12-10-2007   20:54:50
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Fundusz odda pieniądze
To bardzo dobra wiadomość. Narodowy Fundusz Zdrowia ma pieniądze i odda długi tym lecznicom, które ratowały tysiące pacjentów, choć nie pozwalały im na to podpisane z funduszem kontrakty! - zapowiada "Gazeta Pomorska".

Ta informacja ucieszy szefów tych szpitali, które w minionych latach leczyły chorych na kredyt. To znaczy, że w stanach zagrożenia zdrowia i życia udzielały pomocy chorym, choć nie miały na pieniędzy z NFZ. O tym, że będzie lepiej, bo ubezpieczyciel zapłaci za większość świadczeń wykonywanych ponad limity poinformował wiceprezes funduszu Jacek Grabowski.

- Główny problem nadwykonań dotyczył lat 2003-2004, kiedy NFZ nie był w stanie za nie zapłacić, bo był w "dołku finansowym" - powiedział wiceprezes Grabowski. Zapewnił, że teraz fundusz pieniądze ma i będzie zwracał za świadczenia.

W niektórych placówkach tzw. nadwykonania stanowią znaczną pozycję w ogólnym bilansie zadłużenia. Są szpitale, w których kwota nadlimitów sięga wielu milionów złotych. Nie mogąc takich sum wyegzekwować od NFZ, niektóre lecznice poszły do sądu, w całym kraju uczyniło to ponad sto.

W 2006 r., z tytułu prawomocnych wyroków, NFZ zapłacił lecznicom 227 mln zł, tegoroczna rezerwa na ten cel wynosi 208 mln zł.

W sierpniu 2006 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wydał korzystny dla Szpitala Uniwersyteckiego wyrok. Ubezpieczyciel musi zapłacić prawie 17 mln zł. Nie był to jednak wyrok prawomocny. Kujawsko- Pomorski NFZ miał się odwoływać. Jak się dowiedziała gazeta, rocznie kwota nadwykonań sięga 600-900 mln zł.

powrót