26-10-2007   20:21:51
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Aptek jak na lekarstwo
Jeszcze w grudniu rząd może przyjąć nowelizację Prawa farmaceutycznego, która zakłada ograniczenie powstawania nowych aptek. Projekt nie będzie zawierał propozycji sztywnych marż - poinformował wiceminister zdrowia Bolesław Piecha.S

Będą dwie nowelizacje Prawa farmaceutycznego. Pierwsza reguluje praktykę, zwłaszcza w zakresie reklamy, sprzedaży internetowej i co ważne reguluje wzajemne relacje lekarzy i przedstawicieli firm, którzy reklamują leki.

"Określiliśmy, że reprezentant będzie mógł zostawić w gabinecie lekarskim upominek, darowiznę o wartości nie więcej niż 100 zł, czyli nie będzie żadnych telewizorów, komputerów, wycieczek" - wyjaśniawiceminister. 

Druga nowelizacja jest przygotowywana przez rząd. "Dotyczy głównie badań klinicznych i implementacji prawa europejskiego, ale przy okazji jest też uwzględniona praktyka i tam jest słynna geografia aptek" - mówi wiceminister.

W projekcie zaproponowano ograniczenie możliwości otwierania nowych aptek, jeśli wojewoda zdecyduje, że w danym województwie jest wystarczająca liczba aptek pod względem ludności i usytuowania. Poinformował też, że w projekcie rząd wprowadza kryteria decydujące o otwieraniu nowych aptek.

"Jedna apteka miałaby przypadać na około 3-4 tys. obywateli i miałaby być zachowana odległość w drodze publicznej 3-4 kilometry, ale to nie dotyczy miast, a wsi". W przypadku miast nowa apteka mogłaby zostać otwarta pod warunkiem zachowania tylko kryterium populacji. "W przypadku miast zakładamy jedną aptekę na 3-4 tys. mieszkańców, bez parametru odległościowego" - powiedział.

Propozycje ograniczenia liczby punktów aptecznych i aptek działających na danym terytorium wzbudziły wątpliwości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Zdaniem UOKiK, projektowane rozwiązania doprowadzą do zmniejszenia liczby aptek a w konsekwencji do wzrostu cen leków.

Wiceminister Piecha zapowiedział, że nowelizacja ma się odnosić do obowiązującego już zapisu, ograniczającego liczbę aptek stanowiących własność jednego podmiotu lub podmiotów powiązanych, w tym będących członkami grup kapitałowych.

"Ten przepis obowiązuje w Polskim prawie, ale jest obchodzony; chcemy go wyegzekwować, nawet z odpowiedzialnością karną. Boimy się monopolizacji sieci aptek. Gdy dystrybucja jest rozproszona, to ustalenie cen jest łatwiejsze" - powiedział Piecha.

Wiceminister poinformował także, że projekt nowelizacji nie będzie zawierał propozycji marż sztywnych. "Wersja marż sztywnych nie jest na razie ustalona. To jest jednak kwestia decyzji Sejmu i pewnie będzie duża dyskusja na ten temat. Rząd póki co nie zaproponuje sztywnych marż" - powiedział.

Zdaniem Piechy, rząd może przyjąć ten projekt nowelizacji jeszcze w grudniu. "Jest dużo kontrowersji, ale na pewno w grudniu rząd przyjmie ten projekt nowelizacji i pewnie też będzie miał nadany priorytet szybkiej ścieżki legislacyjnej" - powiedział.

"Ta pierwsza nowelizacja już powinna wejść w życie, ale zdajemy sobie sprawę, że jest to bardzo trudna, specjalistyczna materia. Bardzo chcielibyśmy, aby Sejm, Senat i prezydent podpisali tę nowelizację w I kwartale przyszłego roku" - dodał. Jak zapowiedział, również druga nowelizacja mogłaby zostać uchwalona w I kwartale przyszłego roku.

Z opublikowanego w czwartek raportu UOKiK o polskim rynku farmaceutycznym wynika, że w Polsce działa 115 producentów leków, ponad 660 hurtowni farmaceutycznych oraz ponad 12 tys. aptek. Wśród dystrybutorów znaczącą rolę odgrywa pięciu przedsiębiorców, którzy obsługują 60 proc. rynku.

"Widoczny jest tutaj postępujący proces koncentracji, który może spowodować, że za kilka lat pozostanie ok. 35 do 40 hurtowni, podobnie jak w innych krajach europejskich (np. w Niemczech 18)" - napisali autorzy raportu. UOKiK prognozuje, że w najbliższych latach może zmniejszyć się także liczba aptek.

"Przyczyną upadku mniejszych sprzedawców, którzy nie będą w stanie walczyć z silną konkurencją, jest przede wszystkim ekspansja sieci oraz problemy ekonomiczne najmniejszych przedsiębiorców - połowa z nich jest zadłużona, w co piątej kwota zadłużenia przewyższa wartość towarów znajdujących się na półkach" - czytamy w raporcie.

Brak konkurencji w postaci dużej liczby aptek może z kolei doprowadzić do wzrostu cen leków oferowanych konsumentom - konkludują autorzy raportu.

powrót