Łodzianie łykają - w przeliczeniu na głowę - najwięcej w Polsce pigułek, które można kupić bez recepty w aptekach i hipermarketach. Jak informuje "Express Ilustrowany" statystyczny mieszkaniec tego województwa wydał w tym roku na leki prawie 340 zł, podczas gdy trzy lata temu o 20 zł mniej. A kupował przede wszystkim leki tanie, których cena nie przekracza kilku złotych.
- Najczęściej i najwięcej pacjenci kupują środków przeciwzapalnych i przeciwbólowych dostępnych bez recepty, mówi Wojciech Giermaziak, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Łodzi. - Większość z nich zawiera paracetamol. Dużym powodzeniem cieszą się też m.in. krople żołądkowe i walerianowe.
Chorzy, zamiast pójść do lekarza, próbują leczyć się sami. Często taka terapia nie przynosi oczekiwanych rezultatów, a jej koszty okazują się wyższe, niż gdyby od razu zgłosili się do specjalisty.


