25-10-2007   05:06:03
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Brakuje immunoglobulin
W szpitalach i w hurtowniach kończą się zapasy immunoglobulin - preparatów podawanych pacjentom mających niedobór odporności, walczących z chorobami hematologicznymi, takimi jak na przykład przewlekła białaczka - alarmuje "Głos Wielkopolski".

Immunoglobuliny muszą być sprowadzane z zagranicy, bo nie prowadzi się ich produkcji. Natomiast w hurtowniach farmaceutycznych właśnie ich zabrakło.

- Do zeszłego roku nie znaliśmy problemu braku immunoglobulin - twierdzi doktor Halina Bobrowska, ordynator oddziału hematologicznego szpitala dziecięcego im. Krysiewicza w Poznaniu. - Przez kilka lat była podpisana umowa ze Szwajcarią na przerób polskiego osocza krwi, otrzymywano z niego między innymi immunoglobulinę, która trafiała z powrotem do kraju. Umowa jednak wygasła.

Nadzieją na unormowanie sytuacji dotyczącej produktów wytwarzanych z osocza, w tym również immunoglobulin, ma być utworzone w ubiegłym miesiącu przez ministra zdrowia Narodowe Centrum Krwi. Szef resortu zdrowia opowiada się za tym, aby powrócić do koncepcji przetwarzania polskiego osocza w leki. Jak twierdzi, jest to tańsza forma zaopatrzenia w produkty krwiopochodne niż zakupy na wolnym rynku.

Wiadomo jednak, że w tym roku osocze nie zostanie wysłane do przerobienia za granicę. Na przeszkodzie stoi to, że nie uwzględniono w przetargu na przetwarzanie osocza, sprawy jego transportu z i do Polski. Wyjaśnienie tej kwestii może zająć nawet kilka miesięcy.

powrót