12-10-2007   21:07:58
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Żąda wolnego za dyżur
Przed Sądem Okręgowym w Krakowie toczy się proces lekarza ze szpitala w Nowym Sączu Czesława M., który domaga się udzielenia czasu wolnego za przepracowane dyżury. Proces ma charakter precedensowy, na jego rozstrzygnięcie oczekują inni lekarze w Polsce.

Pediatra Czesław M., powołując się na unijne przepisy o czasie pracy lekarzy, domaga się 31 dni wolnych za przepracowane ponad normę godziny w okresie od maja do września 2004 roku (25 dyżurów). Z roszczeniami lekarza nie zgadza się dyrekcja szpitala, podnosząc argument, iż czas pracy lekarza był zgodny z przepisami ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.

Sąd zobowiązał pozwany szpital do dostarczenia zestawienia godzin przepracowanych przez lekarza w normatywnym czasie pracy i podczas dyżurów, a także wypłaconego mu za to wynagrodzenia. Rozprawę odroczył do 19 grudnia.

Po rozprawie Czesław M. powiedział, że "zmęczony lekarz jest niebezpieczny dla pacjentów" i że złożył pozew by "mieć komfort wykonywania pracy w warunkach, które zapewniają prawidłową jakość opieki nad chorym".

Proces w tej sprawie toczy się po raz drugi. W listopadzie 2004 roku Sąd Rejonowy w Nowym Sączu oddalił powództwo lekarza uznając m.in., że dyrektywy unijne, na jakie się powoływał, nie mają jeszcze zastosowania.

Pomyślnego rozstrzygnięcia nie przyniosła także apelacja Czesława M. Sąd Okręgowy w maju 2005 roku uznał, że lekarz domagał się czasu wolnego za pracę ponadnormatywną, pomijając, iż za pracę tę otrzymał wynagrodzenie - a w takim przypadku kodeks pracy czasu wolnego nie przewiduje.

W wyniku kasacji wniesionej przez lekarza Sąd Najwyższy uznał w czerwcu tego roku, że "należy ponownie ocenić czas pracy powoda z uwzględnieniem norm prawa wspólnotowego". Dlatego wyrok uchylił i sprawę skierował do ponownego rozpoznania.

powrót