12-10-2007   21:09:05
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Biedne szpitale
Z najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że leczymy się w najbiedniejszych szpitalach w całej Unii Europejskiej. Polski rząd przeznacza na jednego pacjenta przeciętnie 1 tys. 768 zł rocznie, tymczasem np. w Wielkiej Brytanii - 5 tys. 281 zł.

Co ósmej placówki medycznej w kraju nie stać nawet na strzykawki, bandaże czy termometry. A skoro szpitale nie mogą liczyć na rządową pomoc, szukają jej w kieszeniach pacjentów.

Jak informuje "Metro" chorzy płacą nie tylko za strzykawki, igły i bandaże. Na przykład w szpitalu specjalistycznym w Lublinie trzeba mieć własny termometr i sztućce. Do tego ponad 60 proc. pacjentów dodatkowo się dożywia. 

- Bez dodatkowych opłat nie bylibyśmy w stanie funkcjonować - mówi Tadeusz Ciołkowski z placówki w Sokołowie Podlaskim.

"Metro" przypomina, że takie opłaty są nielegalne. Ministerstwo Zdrowia przymyka na tę sytuację oko. - Nie chcemy pogrążać szpitali i tak już zadłużonych - mówi Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia. Dodaje, że jak w przyszłych latach będziemy zwiększać nakłady na służbę zdrowia, to i ten problem się rozwiąże.

powrót