Istnieje pewna niewielka grupa leków, których kwalifikacja do zażywania jest trudna. Dlatego też powinna być traktowana na specjalnych warunkach - uważa wiceminister zdrowia Bolesław Piecha. Jego zdaniem, to jest jedyny sposób na to, aby ci, którzy potrzebują, byli leczeni nowocześnie.
- Takie leczenie jest niestety bardzo często drogie i nie możemy sobie pozwolić na to, aby pieniądze były marnotrawione na stosowanie tych leków u ludzi, którzy niekoniecznie ich potrzebują. Stanowi to jedną z najtrudniejszych przemian, bo chodzi o kwestię nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych – wyjaśnia w rozmowie opublikowanej na łamach "Naszego Dziennika" wiceminister Piecha.
- Leki, które znajdą się na tej liście, będą refundowane. Często są to leki wąskospecjalistyczne, przeważnie bardzo drogie. W dodatku wyróżniają się szerokim spektrum działań ubocznych czy powikłań, dlatego też muszą być stosowane bardzo celowo i pod wnikliwą kontrolą. Te leki będą mogli przepisywać tylko lekarze specjaliści - zapowiada wiceminister.
- Ponieważ zazwyczaj są to leki bardzo drogie, nie sądzę, aby osoby, które potrzebują tych specyfików, były w stanie sfinansować z własnej kieszeni całość terapii tym lekiem. W tym przypadku muszą być uruchomione zasady refundacji ze środków publicznych NFZ - podkreśla Bolesław Piecha.


