Według prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Jerzego Millera, suma roszczeń ze strony Zakładów Opieki Zdrowotnej związana z wypłatą podwyżek na mocy tzw. ustawy 203 przekracza 2 mld 300 mln zł. Tymczasem Fundusz, który po orzeczeniu Sądu Najwyższego roszczenia te powinien zaspokoić, ma na razie w rezerwie budżetowej tylko 100 mln zł.
"Suma roszczeń już przekracza 2 mld 300 mln zł. Na ile te roszczenia są zasadne i na ile one są pełne, trudno rozstrzygnąć, bo może jeszcze nie wszyscy z nimi wystąpili" - poinformował Jerzy Miller. Zaznaczył, że kwota ta będzie obciążała budżet NFZ i w tym roku, i w roku przyszłym, bo konieczność pokrycia roszczeń oznacza, że fundusz musi ograniczyć bieżące wydatki.
Miller tłumaczy, że NFZ czeka na uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego i dopóki go nie otrzyma, nie może podpisać porozumień z tymi placówkami, których żądania są słuszne.
Prezes NFZ powiedział, że obecnie dysponuje kwotą 100 mln zł w rezerwie budżetowej funduszu na sprawy sądowe.


