25-10-2007   04:55:20
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Premier o strajkach lekarzy
- Przekonanie, iż dopiero strajk lekarzy doprowadził do zwiększenia nakładów na służbę zdrowia, jest błędne. My od początku realizujemy program solidarnego państwa: chcemy, by ze wzrostu gospodarczego korzystali ci, którzy najbardziej tego potrzebują - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz w rozmowie z "Dziennikiem".

- W demokracjach, szczególnie europejskich, jest normalne, iż różne grupy walczą o swoje przywileje. W naszym przekonaniu strajki są jednak niepotrzebne - podkreślił premier.

- Strajki w służbie zdrowia są dopuszczalne przez prawo, choć uważam za dyskusyjne, czy powinno być dopuszczalne w momencie, gdy strajkuje się kosztem innych osób, narażając ich zdrowie. Był u mnie jeden z liderów tych strajków i powiedział mi, że oni domagają się 20 mld zł natychmiast i nie interesuje ich, skąd rząd weźmie te pieniądze. Usłyszałem, że lekarze nie będą czekać do roku 2007 - powiedział Kazimierz Marcinkiewicz.

- Jesteśmy przygotowani na każdą sytuację i zapewnimy opiekę medyczną wszystkim Polakom, którzy będą jej potrzebować. Również opiekę szpitalną. Są takie służby w państwie, które w sytuacji kryzysowej podejmą odpowiednie działania. Nie będę jednak w tej chwili rozwijał tego wątku, bo to niczemu nie służy - dodał przemier.

powrót