25-10-2007   05:01:09
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Polscy panowie kochają brud
Polacy to najwięksi niechluje w Europie. Co czwarty się nie myje, nie zmienia bielizny i prawie nigdy nie zamyka deski klozetowej.

Jak pisze "Metro" ponad 5 mln naszych mężczyzn w ogóle nie dba o higienę osobistą i rzadko odwiedza lekarza. Z badań Państwowego Zakładu Higieny wynika, że co drugi z nich kąpie się raz na tydzień, rzadko używa dezodorantu, a wizyta u fryzjera to konieczność, o kosmetyczce nie wspominając.

Panowie nie przepadają też za czystym ubraniem. Statystyczny Polak zmienia bieliznę raz na dwa dni. Jeszcze gorzej jest ze skarpetkami - w jednej parze chodzi nawet od trzech aż do pięciu dni. Największe problemy z higieną mają mężczyźni po czterdziestce.

Tylko 40 proc. panów myje ręce po wyjściu z toalety. Pozostali najczęściej ograniczają się do opłukania ich wodą bez mydła. Rocznie z powodu zakażeń wynikających z braku higieny do szpitali trafia blisko 400 tys. pacjentów. 10 tys. z tego powodu umiera.

Mężczyźni zapominają o swoim zdrowiu. Do tego nie wiedzą, że nie myjąc się, mogą zapaść na ciężkie choroby: żółtaczkę, salmonellę, dur brzuszny, a nawet czerwonkę - pisze "Metro".

powrót