Minister zdrowia Zbigniew Religa i wiceminister Bolesław Piecha zadeklarowali wolę współpracy - poinformował szef Kancelarii Prezydenta Andrzej Urbański. Taka była wola prezydenta - dodał szef resortu zdrowia.
W czwartek 11 maja prezydent Lech Kaczyński spotkał się w Pałacu Prezydenckim z Religą i Piechą - skonfliktowanymi przedstawicielami resortu zdrowia. Do spotkania doszło, bo - jak się wyraził Urbański - do prezydenta doszły informacje o niepokojach w resorcie.
"Tak to jest, jak jest dwóch facetów, którzy mają własne ambicje, to czasami dochodzi do takich czy innych sytuacji między nimi. (...) Ważne jest, żeby tych dwóch facetów w pewnym momencie potrafiło sobie powiedzieć: co było, to było, jesteśmy lojalni wobec siebie od dzisiaj. I tak się stało" - powiedział podczas briefingu po spotkaniu Religa.
"Było tak, że pan minister Piecha lubił stać parę metrów ode mnie, ale ja uważam, że od dziś będzie stał przy mnie i będziemy mówili jednym głosem" - dodał Religa. Podkreślił też, że "wbrew temu, co mówiono", wielkich różnic programowych między nimi nie ma.
Na pytanie, czy będą wobec siebie lojalni, Bolesław Piecha odpowiedział: "To jest pytanie do mnie. Ja czuję się lojalny w stosunku do rządu i do pana ministra Religi. Jeżeli zdarzyły się takie przekłamania, czy fakty, to mogę powiedzieć, że osobiście pana ministra za to przeprosiłem i te przeprosiny, z tego co wiem, zostały przyjęte" - podkreślił wiceminister.


