W piątek odbędzie się ogólnopolski protest służby zdrowia - zapowiedział prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł po środowym spotkaniu przedstawicieli środowisk medycznych z premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem.
Premier poinformował medyków, że 10 maja zostanie przedstawiony wszystkim organizacjom działającym w ochronie zdrowia dokument, przedstawiający zmiany w służbie zdrowia w latach 2007-2009, w tym propozycję zwiększenia finansowania służby zdrowia i podwyżki płac dla pracowników medycznych.
Minister zdrowia Zbigniew Religa podkreślił po spotkaniu, że naprawa ochrony zdrowia to jedno z najważniejszych zadań rządu i żeby polepszyć sytuację w ochronie zdrowia należy podwoić nakłady pieniężne. Minister podkreślił jednak, że nie jest to możliwe w ciągu najbliższego roku. Dodał, że 10 maja będzie debata w Sejmie na temat, jak zwiększyć nakłady na służbę zdrowia.
Konstanty Radziwiłł oświadczył, że środowiska medyczne nie chcą już czekać. Dodał, że przed środowym spotkaniem środowiska medyczne spodziewały się, że ich postulaty będą spełnione przez rząd. "Teraz się dowiadujemy, że będziemy musieli czekać jeszcze miesiąc" - powiedział Radziwiłł.
Prezes NRL wyjaśnił, że w piątek lekarze mają wziąć jednodniowy urlop na żądanie. Ci, którzy nie mogą tego zrobić, np. ze względu na bezpieczeństwo pacjentów, podejmą inne formy protestu, m.in. ubiór wyrażający solidarność z protestującymi, oflagowanie i oplakatowanie szpitali. W południe przed Sejmem odbędzie się manifestacja pracowników służby zdrowia, głównie ze Śląska.
Radziwiłł podkreślił, że lekarze byliby skłonni zawiesić tę akcję, jeśli ze strony rządu otrzymaliby zapewnienie o niezwłocznym wzroście wynagrodzeń o 30 proc. dla wszystkich pracowników służby zdrowia. Drugim warunkiem byłoby przedstawienie planu, jak rząd chce w sposób ustawowy zagwarantować wzrost wynagrodzeń pracowników w ciągu najbliższych trzech lat. I po trzecie, jak rząd chce dojść do wydatków na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB.
"Niestety, po dzisiejszym spotkaniu nie usłyszeliśmy realizacji żadnego z postulatów, w związku z tym, protest się odbędzie" - powiedział.


