26-10-2007   20:36:45
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Prawo do informacji medycznej
"Wiedza dla zdrowia" - pod taką nazwą ukonstytuowała się w Warszawie koalicja na rzecz powszechnej informacji medycznej. Koalicję zawiązały Instytut Globalizacji, Fundacja Niepodległości, Stowarzyszenie "Stop Korupcji" i Stowarzyszenie Pacjentów „Primum non nocere”.

Europejskie organizacje pacjentów skupionych w Sieci Aktywności Obywatelskiej (Active Citizenship Network) podzielają opinię, że w Polsce łamane jest prawo do informacji medycznej - pisze Karolina Olszewska
w serwisie PAP – Nauka w Polsce  

Instytut Globalizacji od kilku lat propaguje konieczność dokonania zmian w polskich i unijnych regulacjach dotyczących reklamy środków farmaceutycznych.

Interwencja Tomasza Teluka u wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Guentera Verheugena okazała się dużym sukcesem. W piśmie wystosowanym do dyrektora instytutu komisarz Verheugen zapewnił, że w 2006 roku rozpoczną się pracę nad stworzeniem europejskich baz danych o lekach i schorzeniach.
 
Zakaz reklamy leków przepisywanych na receptę Teluk nazywa „cenzurą”. Jak mówi, jest ona niezrozumiała i szkodliwa.

„Dlaczego przewlekle chorzy pacjenci mają gorszy dostęp do informacji niż osoby, które szukają w Internecie prognozy pogody czy kursów walut?” – pyta Teluk.

W jego ocenie, owa dyskryminacja wpływa negatywnie na poziom zdrowia społeczeństw i powoduje wzrost kosztów opieki medycznej. „Dzięki wolnemu dostępowi do wiedzy medycznej chory staje się aktywną stroną procesu terapii, zyskuje większy wybór dostępnych metod terapeutycznych oraz informację o aktualnym postępie w medycynie. Aktywna rola pacjenta jest niezbędna w rozwiązywaniu problemów współczesnej ochrony zdrowia” – dodaje doktor, uzasadniając inicjatywę pod hasłem „Wiedza dla zdrowia”.

Do koalicji mają być zapraszani polscy politycy, zaangażowani w reformę służby zdrowia. Teluk zapewnia, że w gronie koalicjantów znajdą miejsce wszystkie organizacje i stowarzyszenia oraz firmy prywatne, które zechcą włączyć się w starania o upowszechnienie wiedzy o zdrowiu.

Poparcie dla  europejskiego projektu publicznych baz danych o schorzeniach i lekach nie jest jedynym celem sygnatariuszy porozumienia. Postulują oni pełną liberalizację dostępu do informacji medycznej. Zapowiadają podjęcie działań na rzecz zmian w polskim prawie farmaceutycznym.

„Pierwszym krokiem do uzdrowienia służby zdrowia z korupcji i patologicznych układów jest zniesienie biurokratycznej cenzury, uniemożliwiającej swobodny dostęp pacjentów do wiedzy” - mówi Janusz Kowalski, prezes stowarzyszenia „Stop Korupcji”.

Przedstawiciele koalicji „Wiedza dla zdrowia” będą również występować na arenie międzynarodowej. „Obowiązujące prawo Unii Europejskiej zablokowało dostęp obywatela do wiedzy medycznej - uważa Adam Sandauer, prezes Stowarzyszenia „Primum non nocere”.

W jego opinii, blokowanie informacji to sposób na panowanie nad ludźmi. Rozumiana w ten sposób „tajemnica lekarska” przypomina, zdaniem Sandauera, pilnie strzeżoną wiedzę szamana – wiedzę, która pozwalała leczyć i dawała władzę.

PAP – Nauka w Polsce, Karolina Olszewska

 

 

powrót