Łódzcy pacjenci, których czeka operacja jelita grubego, kupują w szpitalnym kiosku z prasą staplery chirurgiczne, płacąc za nie 1900 zł. Jego zastosowanie jest przez szpital traktowane czasem jako „usługa ponadstandardowa”.
- Ordynator decyduje, czy użycie staplera w danym przypadku jest konieczne - mówi "Dziennikowi Łódzkiemu" dr Janusz Nowak, dyrektor szpitala im. Szareckiego. - Jeśli nie jest, a pacjent chce, by stapler został zastosowany przy operacji, traktujemy to jako usługę ponadstandardową.
Za operację jelita szpital dostaje od NFZ 3,5-4 tys. zł. Zdaniem dr. Nowaka, to za mało, by każdy pacjent operowany był przy zastosowaniu najnowocześniejszej technologii.
- Lekarz, który odsyła pacjenta do kiosku po stapler, robi to bezprawnie - komentuje Błażej Torański, rzecznik łódzkiego NFZ. - Te urządzenia są refundowane przez NFZ w ramach kontraktu ze szpitalem.


