28-10-2007   11:39:04
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Porozumienie z lekarzami

Minister zdrowia prof. Zbigniew Religa zapewnił w niedzielę, 1 stycznia wieczorem, że jest porozumienie między lekarzami rodzinnymi zrzeszonymi w Porozumieniu Zielonogórskim a Narodowym Funduszem Zdrowia i resortem zdrowia.

Prof. Religa, prezes NFZ Jerzy Miller i główny negocjator Porozumienia Zielonogórskiego Marek Twardowski zapewnili, że w poniedziałek pacjenci w całym kraju nie muszą się martwić, bo drzwi gabinetów lekarskich nie będą dla nich zamknięte. Minister zdrowia obiecał lekarzom, że z NFZ zostanie przekazane dodatkowe 240 mln zł na podstawową opiekę zdrowotną.

"Podjąłem decyzję niezwykle trudną. Jest to moja osobista decyzja i osobista odpowiedzialność. 240 mln zł z NFZ zostanie przeznaczonych dodatkowo na podstawową opiekę zdrowotną" - poinformował dziennikarzy Religa, dodając, że prezes Porozumienia Zielonogórskiego wyraził z tej decyzji zadowolenie. Minister zapowiedział jednocześnie, że poda się do dymisji, jeśli w II kwartale tego roku nie znajdą się te dodatkowe pieniądze.

 "Mówimy o ogromnej sumie, i istnieje groźba, teoretycznie, że może zabraknąć tych pieniędzy. Zobowiązałem się wobec kolegów z Porozumienia Zielonogórskiego, że gdyby w II kwartale, nie zostały warunki finansowe umówione przeze mnie do końca spełnione, w tym momencie jestem gotów podać się do dymisji" - powiedział Religa.

W jego ocenie, te dodatkowe pieniądze pozwolą na stopniowy wzrost stawki dla każdego lekarza podstawowej opieki rodzinnej. "To są pieniądze, które nie zostały nikomu zabrane - szpitalom, specjalistom czy innym wykonawcom opieki zdrowotnej" - podkreślił minister. Te środki znajdą się w NFZ w związku z poprawą sytuacji ekonomicznej w kraju i lepszym napływem pieniędzy ze składki na ubezpieczenie zdrowotne.

"Sprawa była wielkiej wagi. W moim głębokim przekonaniu wszyscy ludzie w Polsce mogą być spokojni. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek z lekarzy rodzinnych nie otworzył swojego gabinetu w poniedziałek" - podkreślił prof. Religa.


powrót