12-10-2007   20:49:34
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Rodzinna kłótnia z NFZ

Rodzinna kłótnia z NFZ
Ile za leczenie?
Jeśli nie dostaniemy więcej pieniędzy od NFZ, po nowym roku zamkniemy poradnie - ostrzegają lekarze rodzinni. Termin podpisania umów z Narodowym Funduszem Zdrowia mija z końcem roku. Chodzi o wysokość stawki na leczenie jednego pacjenta w ciągu roku. Liczy się każdy grosz, bo z tej kwoty lekarze opłacają m.in. czynsz, ogrzewanie, prąd, telefon, diagnostykę i personel w przychodni.

Negocjacje są zażarte i to na dwa fronty. Z centralą NFZ o korzystniejsze stawki walczy Ogólnopolski Związek Lekarzy Rodzinnych "Porozumienie Zielonogórskie". W poszczególnych województwach - regionalni przedstawiciele związku z oddziałami funduszu.

W regionie warmińsko-mazurskim lekarze chcą uzyskać po dodatkowe 31 tysięcy złotych rocznie - pisze "Gazeta Olsztyńska".

- Nie możemy sobie pozwolić, by w ciągu roku zabrakło nam np. na diagnostykę. Jeśli mam badać pacjenta "na nos", to chyba lepiej nie bawić się w medycynę – mówi Tomasz Malich, przewodniczący "Porozumienia Zielonogórskiego" na Warmii i Mazurach.


Lekarz rodzinny może leczyć maksymalnie 2500 osób - taki limit narzuca NFZ. Ile więcej wydałby fundusz przyjmując stawki "Porozumienia"?

Rozbieżność między oczekiwaniem lekarzy a propozycją naszego oddziału NFZ wynosi 12,4 zł w przeliczeniu na pacjenta. Przy maksymalnej liczbie zarejestrowanych każdemu lekarzowi należałoby się o 31 tys. zł więcej w skali roku – informuje „Gazeta Olsztyńska”.


powrót