Zaplanowane wstępnie na piątek głosowanie nad poprawkami do projektu ustawy o pomocy publicznej i restrukturyzacji zoz-ów zostało przesunięte na następne posiedzenie Sejmu. Tym samym prace nad rządową propozycją udzielania zadłużonym publicznym szpitalom pożyczek z budżetu państwa zostały wstrzymane.
"Marszałek Sejmu podjął tę decyzję na wniosek klubów opozycyjnych, potrzebne są bowiem ekspertyzy, trzeba się nad tym projektem zastanowić, bo jest bardzo kontrowersyjny" - powiedział w środę dziennikarzom poseł Bolesław Piecha (PiS).
Jak podał Serwis Samorządowy PAP, w środę sejmowe komisje zakończyły rozpatrywanie poprawek do projektu ustawy w sprawie zoz-ów. Posłowie z sejmowych komisji nie poparli wniosku PiS o odrzucenie projektu w całości.
Minister zdrowia Marek Balicki, komentując przesunięcie terminu głosowania, oświadczył, że "bardzo źle się stało". "Każdy dzień odsunięcia w czasie wdrożenia tej ustawy w życie przynosi konkretne straty dla podatnika, pacjenta i zadłużonych szpitali. Nie rozumiem tych ugrupowań, które nie chcą zakończenia prac nad tą ustawą" - powiedział dziennikarzom po posiedzeniu komisji Balicki.
Posłowie z sejmowych komisji zdrowia oraz nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów związanych z programem "Przedsiębiorczość- Rozwój-Praca" rozpatrzyli w środę ponad 40 poprawek do projektu ustawy, która ma umożliwić udzielanie pożyczek z budżetu państwa. Pożyczki mają być w pierwszej kolejności przeznaczone na spłatę zaległych podwyżek dla personelu medycznego, wynikających z tzw. ustawy 203. Na wypłatę pożyczek rząd zaplanował w budżecie państwa na przyszły rok 2,2 mld zł. Dodatkowo na poręczenia bankowe dla emitowanych obligacji w ustawie budżetowej zagwarantowano 500 mln zł.
W środę posłowie zarekomendowali Sejmowi przyjęcie poprawki, na mocy której łączna kwota pożyczki nie przekroczy w budżecie państwa na przyszły rok 2,2 mld zł. Wcześniej proponowano, żeby pieniądze na pożyczki były zagwarantowane nie tylko w budżecie państwa na przyszły rok, ale także w latach kolejnych. Rząd się temu sprzeciwiał.
Kolejną istotną zmianą przyjętą przez komisje jest to, że czas pracy lekarzy nie może przekraczać dziennie po 7 godzin 35 minut, a nie - jak wcześniej proponowano - 8 godzin. Jednak najważniejsze zmiany do projektu zostaną zgłoszone dopiero jako wnioski mniejszości w trzecim czytaniu. Większość z nich zaproponuje PiS.
Sprawą sporną i kłopotliwą stała się m.in. propozycja opozycji, aby pożyczki były przeznaczane nie tylko na wypłatę zaległych podwyżek z tytułu "ustawy 203", ale także i "inne zobowiązania pracownicze", czyli np. dyżury, nadgodziny.
Kontrowersje budzi także sprawa, na jakich warunkach szpitale będą miały umorzone pożyczki. PiS zaproponuje wprowadzenie zapisu o możliwości umorzenia części pożyczki z budżetu państwa nie tylko szpitalom, które przekształcą się w spółki, ale także tym, które tego nie zrobią, ale wykażą się dobrymi wynikami finansowymi.
Serwis Samorządowy PAP


