26-10-2007   20:29:28
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Cenowa wojna aptek
Polska Grupa Farmaceutyczna zerwała umowę z litewskimi Euro-Aptekami, których nie będzie zaopatrywać w leki. Euro-Apteki naraziły się tym, że zaczęły sprzedaż leków refundowanych w cenie jednego grosza.

- Leki nie są towarem, a apteka to nie hipermarket, w którym wprowadza się sezonowe wyprzedaże - mówi Hanna Jankowiak-Gracz z Okręgowej Izby Aptekarskiej w Poznaniu, właścicielka poznańskiej apteki.

Litewski kapitał, któremu polscy dystrybutorzy leków próbują utrudnić życie w naszym kraju, próbuje interweniować w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a ten będzie musiał rozstrzygnąć, czy zachowanie Polskiej Grupy Farmaceutycznej, ogłaszającej bojkot jest zgodne z polskim prawem.

Jak informuje „Gazeta Poznańska” w wielkopolskiej Okręgowej Izbie Aptekarskiej nie podoba się metoda walki z litewską grupą.

- Ja nie popieram bojkotu, bo jeżeli któryś z aptekarzy uzna, że postawa Euro-Aptek nie jest uczciwa, może wystąpić do sądu. Kilka osób tak już postąpiło - mówi Tadeusz Bąbelek z Izby, zwolennik bardziej cywilizowanych form protestu. Litwini nie zamierzają zwijać interesu.

- Mieliśmy kłopot, bo trzeba było podpisać umowy z nowymi hurtowniami, ale nadal będziemy sprzedawać leki za grosik - mówi Daniela Vaitkunienie, wiceprezes Euro-Aptek.

Jak pisze „Dziennik Łódzki” - środowisko aptekarzy nie wierzy w dobre intencje Polskiej Grupy Farmaceutycznej, która najpierw zapewniała, że nie będzie miała aptek, a teraz ma ich około 300.

- W naszych publikacjach wytknęliśmy im, że lepiej traktują własne apteki, a programy promocyjne sprzyjają nie tyle aptekom i pacjentom, ile hurtowniom - twierdzi Anna Rybowska z Okręgowej Izby Aptekarskiej w Łodzi.

Na razie na wojnie aptek korzystają pacjenci. Ministerstwo Zdrowia obniżyło ceny niektórych leków, ale walka konkurencyjna przebija nawet ministerialny cennik.

powrót