Nie ma dowodów na to, by powtarzające się podczas ciąży badania USG mogły zaszkodzić dziecku - informuje "Lancet".
Ultrasonografia (USG) jest stosowana do badania przebiegu ciąży od około 30 lat i całkowicie zastąpiła wcześniejsze szkodliwe dla rozwijającego się dziecka zdjęcia rentgenowskie. Dzięki ultradźwiękom można zobaczyć ewentualne wady płodu czy zbadać przepływ krwi w tkankach. Niektórzy specjaliści obawiali się jednak, że także USG mogłoby zaszkodzić dziecku, jeśli będzie powtarzane za często. Konsekwencją miały być zaburzenia wzrostu.
Badania przeprowadzone przez naukowców z University of Western Australia nie wykazały jednak żadnego szkodliwego wpływu. Obserwowano rozwój 2700 dzieci w pierwszym, drugim, trzecim, piątym i ósmym roku życia. U połowy badanie USG przeprowadzono podczas ciąży tylko raz, druga połowa była badana przed narodzeniem do pięciu razy. Rozwój obu grup był jednakowy. Nie różniły się rozmiarami ciał, rozwojem mowy i słownictwem, zachowaniem ani wynikami badań neurologicznych.
Serwis Naukowy PAP


