Minister zdrowia Marek Balicki wypowiedział się za rozszerzeniem na cały kraj rejestru ostrych zespołów wieńcowych. Rejestr jest od roku pilotażowo realizowany przez Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu.
W ramach programu zbierane są przez lekarzy we współpracy z NFZ dane dotyczących cierpiących z powodu ostrego zespołu wieńcowego. Znana jest liczba hospitalizacji w poszczególnych miastach. Rejestr ułatwia określenie najskuteczniejszych metod leczenia, pomaga podejmować decyzje organizacyjne związane ze szkoleniem lekarzy, zakupem sprzętu oraz powoływaniem nowych ośrodków.
Rejestr jest finansowany przez Ministerstwo Zdrowia w ramach Narodowego Programu Profilaktyki i Leczenia Chorób Układu Sercowo- Naczyniowego POLKARD. Nie obciąża budżetów szpitali. Łączny koszt rejestru obejmującego cały kraj wyniósłby do 2005 r. ok. 1 mln zł.
Prof. Lech Poloński ze Śląskiego Centrum Chorób Serca powiedział, że nie można było dotąd rozszerzyć systemu na cały kraj z powodu braku odpowiedniej decyzji centrali Narodowego Funduszu Zdrowia. Przedstawiciele NFZ twierdzili np., że przeszkodą w prowadzeniu rejestru może być ustawa o ochronie danych osobowych.
"Przyjechałem do Katowic, żeby symbolicznie pokazać, jak ważny jest ten projekt, i jak ważne jest, żeby w NFZ było więcej myślenia kategoriami racjonalności" - powiedział minister zdrowia Marek Balicki.


