19 tys. ofert od placówek medycznych na świadczenie usług i zabiegów w 2005 roku wpłynęło do Narodowego Funduszu Zdrowia - poinformował we wtorek w Warszawie zastępca prezesa NFZ ds. medycznych Michał Kamiński. Dla porównania, w 2004 roku liczba umów wynosiła 16 tys.
Zdaniem NFZ zwiększenie liczby ofert zapewni bezpieczeństwo dostępu pacjentów w przyszłym roku do usług medycznych. Placówki medyczne miały czas do początku listopada na złożenie ofert, teraz trwają negocjacje NFZ z poszczególnymi świadczeniodawcami. Umowy powinny zostać podpisane na początku grudnia.
Prezes NFZ Jerzy Miller, pytany o ewentualne zmiany stawek za poszczególne procedury proponowane placówkom medycznym w 2005 roku, odpowiedział, że nie ma już czasu na takie zmiany.
"Teraz musimy przede wszystkim zadbać o podpisanie wszystkich kontraktów do 1 stycznia 2005 roku. Uznaliśmy, że wszystkie niedoskonałości musimy tolerować ze względu na konflikt czasu. Gdybyśmy teraz zaczęli weryfikować procedury medyczne i ich wycenę, uniemożliwiłoby to nam prowadzenie konkursów" - zaznaczył Miller. Dodał, że bezpieczeństwo dostępności pacjentów do usług medycznych jest ważniejsze od racjonalności wyceny procedur.
Miller zapowiedział, że zaraz po zakończeniu kontraktowania na rok 2005 NFZ przeprowadzi dyskusję o nowej wycenie procedur. "Do tej wyceny przygotowujemy się, zaprosiliśmy środowiska medyczne. Rozpoczniemy dyskusję w styczniu, aby wystarczająco wcześnie przedstawić środowisku medycznemu nowe cenniki, jeszcze przed rozmowami o kontraktach na 2006 roku" - argumentował prezes.
Miller poinformował, że jeszcze w grudniu będą dodatkowe pieniądze na świadczenia zdrowotne. Prawdopodobnie do poszczególnych oddziałów wojewódzkich Funduszu zostanie przekazanych około 200 mln zł ponad kwoty przewidziane w kontraktach. Decyzja o ich przeznaczeniu należy do dyrektorów oddziałów wojewódzkich. Są one tam kierowane, gdzie są największe potrzeby i braki, a więc głównie do szpitali.


