26-10-2007   20:31:19
IMED
Strona główna
Sympozjum Przemyśl
Dermatoskopia
Szkolenia
Szkolenia "Medius"
Archiwum "Medius"
Biblioteczka czasopism
Standardy Medyczne
Strona główna
Suplementy
Deklaracja
Jestem lekarzem
Ważne adresy
Medline
Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej
Konsultanci krajowi
Akademie Medyczne
Narodowy Fundusz Zdrowia
Polskie Towarzystwa Naukowe
Stacje hemodializ

Diamentowe cewniki

Cewniki urologiczne powleczone warstwą sztucznego diamentu mogą zmniejszyć ryzyko zakażeń - informuje serwis "EurekAlert".

U osób z chorobami dróg moczowych założenie cewnika do pęcherza ułatwia odpływ moczu. Jednak cewnik w krótkim czasie pokrywa się warstwą bakterii i kryształów soli mineralnych, dlatego co trzecia infekcja szpitalna wiąże się właśnie z cewnikowaniem. Tylko w Niemczech dodatkowe koszty takich zakażeń sięgają 500 milionów euro rocznie.

Bakterie osadzone na cewniku podwyższają pH moczu. Normalny, kwaśny odczyn staje się bliższy obojętnemu, co sprzyja wytrącaniu się obecnych w moczu soli i rozwojowi bakterii. Proces narasta i dochodzi do zakażenia. Pokryty szorstkim osadem cewnik sprawia ból przy usuwaniu, a przyczajone na nim bakterie są zabezpieczone przed antybiotykami.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w przypadku stentów - cewników łączących nerkę z pęcherzem w przypadku kamicy czy nowotworu. Pozostając wewnątrz ciała niekiedy przez całe miesiące, mają dużo czasu, by zarosnąć.

Naukowcy z uniwersytetu w Bonn opracowali cewniki pokryte warstwą atomów węgla o właściwościach podobnych do diamentu. Warstwa jest obojętna chemicznie, wytrzymała i śliska - bakterie nie mają się do czego przyczepić. Cewniki można sterylizować, ich zakładanie jest mniej nieprzyjemne dla pacjenta, a użyte jako stenty nawet po trzech miesiącach nie wykazują osadu.

Serwis Naukowy PAP Serwis Naukowy PAP


powrót